Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Karpaty
Menu Główne
Strona główna    Tatry    Karpaty    Alpy    Apeniny   Góry Dynarskie    " Inne góry"     Polska     Europa
   Podmenu
RUMUNIA
: Vanatoarea lui Buteanu
: Vafrul Laitel
: Transalpina
: Omu
Mała Fatra
: Rozsutec
: Sokolie
Wielka Fatra
: Zvolen
Góry Czerchowskie
: Jastrabie i Kamenicky Hrad
Słowacki Kras
: Zadielska Dolina
: Haj i Spisski Hrad
Niżne Tatry
: Chopok
: Słowacki Raj
: Jaskinia Vażecka
: Jaskinia Demianowska

: Kralova Hola

Bieszczady
: Tarnica
: Bukowe Berdo
: Kińczyk Bukowski
: Połonina Wetlińska
: Krzemień
: Połonina Caryńska
: Solina
: Wielka Rawka
: Smerek
: Szeroki Wierch
Pieniny
: Wąwóz Homole
: Trzy Korony
: Małe Pieniny
: Plaśna
: Przełom Białki
: Sokolica i spływ Dunajcem
Magura Spiska
: Nad Łapszanką
: Bachledka
Beskidy Zachodnie
: Pasmo Jaworzyny
: Pasmo Radziejowej
: Eliaszówka i Koziarz
: Babia Góra
: Turbacz
: Przełęcz Knurowska
: Beskid Wyspowy
: Jaworz
: Lubań
: Magurki
Orawa
: Jezioro Orawskie
Góry Choczańskie
: Velky Choc
Lubovnianska Vrchovina
: Osly, Jarabina, Vysne Ruzbachy
: Certova Skala
Beskid Niski
: Rosochatka
: Chełm
: Maślana Góra
: Jaworze
: Jezioro Klimkowskie
: Jodłowa Góra
Pogórze Karpackie
: Ciężkowice
: Bukowiec i Bruśnik
: Wojnarowa
: Jez. Rożnowskie i Tropie
: Prządki

KARPATY - BESKID SĄDECKI
Eliaszówka - 1023 m
Koziarz - 943 m

Trasa: Na Koziarz - z Brzyny przez Okrąglice, na Eliaszówka - z Przełęczy Rozdziele
Data: wrzesień, październik 2015

galeria

Beskid Wyspowy - widok na Modyń

Mofeta Bulgotka

Panorama z Eliaszówki na Pasmo Jaworzyny

Wieża widokowa na Eliaszówce

Panorama Gorców - pasmo Lubania - z Koziarza

W oddali Ostra w Beskidzie Wyspowym

Dolina Dunajca w Zabrzeży

Wieża widokowa na Koziarzu

Zoom na nowy most w Kadczy

Krajobraz regionu Okrąglic

W oddali Mogielica

Lubań - na nim też zbudowano wieżę

Koziarz w oddali

Panorama z Okrąglic

Widok z wieży na Koziarzu

Obiekt UNESCO - cerkiew w Powroźniku

Jesienią 2015 odbyłem dwie szybkie wycieczki w Beskidzie Sądeckim. Chronologicznie pierwsza wycieczka to Eliaszówka. Ładny, wrześniowy, ciepły dzień. Widoczność nie do końca pewna. Wyjeżdżam samochodem w moje ulubione miejsce - Przełęcz Rozdziele ponad Obidzą, w górę Kosarzysk. Samochód pozostawiam na końcu drogi z płyt betonowych. Mamy tutaj straszne zatrzęsienie znaków - od zwykłych szlaków turystycznych, przez trasy rowerowe, spacerowe aż do oznaczeń drzew stosowanych przez leśników. To wszystko powoduje, że w tak prostym miejscu można się zgubić.  Troszkę jestem rozczarowany, że nie ma jeszcze jesiennych kolorów, o tej porze buki bywały już lekko czerwonawe, a obecnie, pełnia lata. Trasa bardzo łatwa i przyjemna, doskonała propozycja dla osób o słabej kondycji, na popołudniowy spacer, pod warunkiem, że nie podchodzimy z samego dołu. Są tylko bardzo lekkie podejścia. Można też zejść na słowacką stronę do Litmanowej oraz na znaną Kalwarię u naszych sąsiadów, ponoć to miejsce objawień, dokładnie - Polana Zvir. Po drodze znajdują się duże tablice z ścieżki przyrodniczej. Większość drogi monotonna, w lesie, są małe prześwity w widokiem na Pasma Radziejowej i Jaworzyny, gdzieś między drzewami jest zamieszkana chata. Ciekawszym przyrodniczo miejscem może być  młaka, ale z powodu ekstremalnie suchego lata prawie wyschła, zbudowano nad nią drewniany mostek. Czas dojścia do szczytu Eliaszówki to niecała godzina. Wieża dość solidna, sa też miejsca na odpoczynek i posilenia się. Ze szczytu jednak nie ma szału - słaba widoczność, dodatkowo wieża okazuje się zbyt niska, Trzy Korony ledwo wystają ponad poziom koron drzew, powinna być de dwa metry wyższa, podobnie z Tatrami, które dzisiaj są ledwo widoczne, bardziej sobie wyobrażam, gdzie są, niż je widzę. Tyle pieniędzy na budowę, a w sumie daremnie. Dużo ładniejsze widoki są bez wieży tuż ponad miejscem, gdzie pozostawiłem samochód. Jedynie może w czasie złotej polskiej jesieni Beskidy prezentują się stąd ładniej. A skoro o jesieni mowa, to druga wycieczka - na Koziarz to był strzał w 10. Jeszcze niedawno nawet nie słyszałem o tej górze. Kolega z pracy opowiedział mi, ze jego znajomy był gdzieś niedaleko, za Nowym Sączem na nowej wieży, z której były oszałamiające widoki. Zaraz potem, wracając ze szkolnym wyjazdem w Pieniny, wracając zauważyłem w Zabrzeży ogromną budowlę dominująca na jednym z wierzchołków ponad Dunajcem. Internet, poszukiwania i jest - to Koziarz, dodatkowo są jeszcze 3 inne bliźniacze wieże: na Lubaniu, Magurce i Gorcu (jeszcze do zrobienia). Udało sie wygospodarować wolne popołudnie i jako-taką pogodę. Na dobrą sprawę można podjechać samochodem praktycznie pod samą budowlę, z króciutkim podejściem, ale nie do końca wiem, gdzie w Brzynie trzeba skręcić, do przysiółka Wielga - leżącego już w obrębie wsi Obidza.  Sam wyjechałem, tak wysoko, jak tylko się da pod wierzchołki Okrąglic. Może to i lepiej, bo szlak jesienią piękny, kolory w maksymalnej pełni, tylko niski pułap chmur mógł trochę denerwować. Już z Okrąglić ładne widoki na Dolinę z Brzyną, szlak dobrze oznakowany, ale w jednym miejscu trzeba uważać, żeby nie zboczyć z niego. Dziwi mnie, w jakich niedostępnych miejscach żyją ludzie. Wierzchołka przez większość drogi nie widać, tak, że ciężko ocenić, ile jeszcze zostało. Przed samym Koziarzem jest dość konkretne zejście, tak, że trzeba z powrotem podejść kawałek. Gdy pojawia się wieża, budzi respekt. Naprawdę potężna i solidna konstrukcja. Można w razie załamania pogody spokojnie się tu schować, szerokie schody z poręczami, osoby z lekiem wysokości nie mają się czego bać. Są też kamerki internetowe, do obejrzenia na stronie gminy Ochotnica. Widok rzeczywiście imponujący jesienne Gorce i Beskidy w ciekawym oświetleniu wyglądają bajecznie. Jak nie jestem fanem Beskidów, to ta wycieczka była jedną z ładniejszych tego roku, a wieża - to strzał w 10 jako punkt widokowy, nie widziałem ładniejszej panoramy w Beskidach Zachodnich. Jest też możliwość podejścia z Tylmanowej, ale dla mnie dużo bliżej z Brzyny. Nie widzę dziś Tatr, bo wieje i niski pułap chmur, gdybym miał więcej czasu, pewnie bym zobaczył, bo pogoda wyraźnie się poprawia. Już w drodze powrotnej dobrze widać całego Lubania i Mogielicę. Ale dla mnie najciekawszy obrazek to przełomowy odcinek Dunajca w Zabrzeży. Dolina wygląda bardzo malowniczo. No i te kolory, szkoda że są one tak krótko i trzeba odpowiednio trafić na czas i pogodę. Muszę jeszcze kiedyś powtórzyć tą wycieczkę o tej samej porze roku, z lepszą widocznością, wtedy może uda mi się wykonać panoramy nie tylko z Beskidami, ale tez Pieninami i Tatrami w tle. Sam projekt budowy wież budzi wiele zastrzeżeń wśród obrońców przyrody, że wycięto wiele drzew i dokonano zniszczeń, ale mi się zdaje, że przyroda je naprawi, a wieże pozostaną, nadając sens beskidzkim wędrówkom. Dla mnie ważne są widoki, które w tych górach często są przesłonięte przez lasy. Brakuje mi jeszcze jednej wieży widokowej - w Żegiestowie - żeby zobaczyć przełom Popradu ze znanymi Łopatami: polską i słowacką. Byłem na nim, ale nie ma szans na fotkę , jedynie nielegalne wejście na przekaźnik ponad DW Cechini dają taką szansę. Może kiedyś się doczekam, póki co, odwiedziłem przy okazji mofetę Bulgotka tuż obok drogi Złockie - Jastrzębik. Całkiem intrygujące miejsce. No i cerkiew w Powroźniku, wpisaną już na listę UNESCO.