Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Karpaty
Menu Główne
Strona główna    Tatry    Karpaty    Alpy    Apeniny   Góry Dynarskie    " Inne góry"     Polska     Europa
   Podmenu
RUMUNIA
: Vanatoarea lui Buteanu
: Vafrul Laitel
: Transalpina
: Omu
Mała Fatra
: Rozsutec
: Sokolie
Wielka Fatra
: Zvolen
Góry Czerchowskie
: Jastrabie i Kamenicky Hrad
Słowacki Kras
: Zadielska Dolina
: Haj i Spisski Hrad
Niżne Tatry
: Chopok
: Słowacki Raj
: Jaskinia Vażecka
: Jaskinia Demianowska

: Kralova Hola

Bieszczady
: Tarnica
: Bukowe Berdo
: Kińczyk Bukowski
: Połonina Wetlińska
: Krzemień
: Połonina Caryńska
: Solina
: Wielka Rawka
: Smerek
: Szeroki Wierch
Pieniny
: Wąwóz Homole
: Trzy Korony
: Małe Pieniny
: Plaśna
: Przełom Białki
: Sokolica i spływ Dunajcem
Magura Spiska
: Nad Łapszanką
: Bachledka
Beskidy Zachodnie
: Pasmo Jaworzyny
: Pasmo Radziejowej
: Eliaszówka i Koziarz
: Babia Góra
: Turbacz
: Przełęcz Knurowska
: Beskid Wyspowy
: Jaworz
: Lubań
: Magurki
Orawa
: Jezioro Orawskie
Góry Choczańskie
: Velky Choc
Lubovnianska Vrchovina
: Osly, Jarabina, Vysne Ruzbachy
: Certova Skala
Beskid Niski
: Rosochatka
: Chełm
: Maślana Góra
: Jaworze
: Jezioro Klimkowskie
: Jodłowa Góra
Pogórze Karpackie
: Ciężkowice
: Bukowiec i Bruśnik
: Wojnarowa
: Jez. Rożnowskie i Tropie
: Prządki

KARPATY
Gorce - Lubań- 1225 m n p m
 

Trasa: Ochotnica Górna - Lubań - Ochotnica Górna
Data: sierpień 2016

galeria

Panorama Beskidu Wyspowego i Gorców

Ze szlaku na Lubań

Widok na stanicę harcerską i wierzchołek Lubania

Pieniny i Magura Spiska z wieży widokowej

W oddali Mogielica w Beskidzie Wyspowym

Przybliżenie na zaporę w Niedzicy

Zamek w Czorsztynie w zoomie z wieży

Widok na Beskidy z Lubania

Kolejna wieża do zrobienia - Gorc Kamienicki

Tatry z Jeziorem Czorsztyńskim u podnóża

Znany motyw z papieskim krzyżem na Lubaniu

W dużym przybliżeniu - Tatry z Gerlachem

Panorama Tatr z Lubania

Wieża widokowa na Lubaniu

W 2016 roku wyjątkowo skupiłem się na odhaczaniu szczytów beskidzkich. Jednym z głównych do zrobienia był Lubań - w Gorcach, lub jak niektórzy uważają, w zachodniej części Beskidu Sądeckiego. Tam zaliczyłem drugą, z czterech wybudowanych wież, zostały jeszcze na Gorcu i Magurkach. Na szczyt wiedzie bardzo wiele szlaków, można wyruszyć z Ochotnicy Dolnej, Górnej, Tylmanowej, Krościenka, Kluszkowców. Sam nie widziałem, jaką trasę wybrać, ostatecznie padło na szlak z Ochotnicy Górnej. Z każdej strony to dość długi, jak na Beskidzkie warunki szlak. Zostawiłem samochód na przykościelnym parkingu i potem początkowo asfaltem wśród zabudowań, ale zaraz potem już w las. Zaraz potem napotykamy prawdziwka, może zamiast w góry, to na grzyby? Szlak ma kolor niebieski i jest dobrze oznaczony. Podejście nazwałbym asymetryczne - raz stromo, a potem łagodnie, i tak na przemian. Widoków praktycznie brak, ludzi - też, a to z racji, że jest dość wcześnie - koło 9.00. Dopiero bliżej wierzchowiny, na górskiej drodze używanej do zrywki drewna, otwierają się widoki na resztę Gorców. Gdy jesteśmy już dość blisko szyty, zaraz po złączeniu ze szlakiem żółtym jest końcowe ostre podejście, dające lekko w kość. Niezbyt wygodne, ze względu na uślizgujący się spod nóg piaskowcowy rumosz. Dodatkowo bardzo dokuczają latające insekty. Podchodzimy na wieżę. Nie jest zbyt ciepło, wieje lodowaty wiaterek, widoczność też nie za rewelacyjna. Jedyny pozytywny aspekt tego, to uwolnienie się od owadów. Panorama byłaby całkiem ładna, gdyby była lepsza widoczność. Co widać? Jezioro Czorsztyńskie, Pieniny i Magura Spiska - na południu; na północ - Gorce, Beskid Wyspowy i w słabo w oddali Beskid Niski. Na zachód bardziej w wyobraźni Babia Góra i grupa Turbacza. Porobiłem parę zdjęć  bardziej proforma. Warto byłoby tu być przy lepszej widoczności. Na szczycie co chwilę dochodzi więcej turystów. Opuściłem wieżę, a pod nią całkiem ciepło. Za to poprawiła się przejrzystość, Tatry widoczne wyraźniej, więc wróciłem z powrotem na wieżę,  znów pstrykając paręnaście fot. Samo podejście trwało około 1,5 godziny, więc o pół godziny krócej niż czas przewidywany. Zejście za to trwało tyle samo, ale powodem tego były grzyby, które co chwilę znajdowały się na naszej drodze, chociaż wcale zbytnio ich nie wypatrywaliśmy. Dominowały koźlarze. W drodze powrotnej już spotykaliśmy większą ilość turystów, tak, że i Beskidy latem są dość zatłoczone, chociaż nie tak, jak Tatry. Da się wytrzymać. I chyba turyści są bardziej kulturalni, niż w naszych najwyższych górach. Planują jeszcze kiedyś powtórnie odwiedzić tą wieżę, ale muszę wycelować w mocną przejrzystość, bo panorama Tatr z Jeziorem Czorsztyńskim u podnóża jest jedną z najładniejszych jaką można zobaczyć w całych Beskidach. W ogóle Lubań jest jednym z wybitniejszych punktów widokowych i moim zdaniem dobrze, że tu wybudowano wieżę, mimo wielu sprzeciwów ekologów. Konstrukcje są nawet atrakcyjne, ładne dla oka, nawiązują do tutejszej architektury sakralnej drewnianych kościółków. Jedną dla mnie denerwującą rzeczą jest mnogość oznaczeń różnej maści szlaków - pieszych, rowerowych, które czasem zamiast pomagać, wprowadzają lekkie zamieszanie. Jest to również niezły teren dla rowerzystów górskich. Tak realnie parząc, na przejście całego szlaku z przerwami potrzebujemy około 5 godzin. Tak, że jest to propozycja na konkretną, półdniową trasę. Przewyższenie do pokonania to ponad 800 metrów, więc porównywalne do niektórych szczytów w Tatrach - np. do wejścia na Giewont czy Kasprowy.