Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Tatry
Menu Główne
Strona główna    Tatry    Karpaty    Alpy    Apeniny   Góry Dynarskie    " Inne góry"     Polska     Europa
   Podmenu

: Rysy 2499
:
Rysy 2501
:
Sławkowski Szczyt
:
Mała Wysoka
:
Polski Grzebień
:
Krzyżne - Kozia Przełęcz
:
Zawrat - Kozia Przełęcz
:
Szpiglasowy Wierch
:
Świstówka Roztocka
:
Jagnięcy Szczyt
:
Kościelec
:
Świnica
:
Czerwona Ławka
:
Batyżowiecki Staw
:
Koprowy Szczyt
:
Bystry Przechód
:
Kasprowy Wierch
:
Sarnia Skała i Siklawica
:
Bystra
:
Starorobociański Wierch
:
Wołowiec
:
Kończysty Wierch
:
Rohacze
:
Pachoł - Brestowa
:
Giewont
:
Gęsia Szyja
:
Czerwone Wierchy
:
Krywań
:
Przednie Solisko
:
Jaskinie Mylna i Mroźna
:
Lendak
:
Rakuska Czuba
:
Przełęcz Pod Chłopkiem
:
Trzy Kopy i Banówka
:
Turnia nad Rohatką
:
Szeroka Przełęcz
:
Osterwa
:
Kopieniec Wielki
:
Lodowa Przełęcz
:
Wrota Chałubińskiego

:
Jaskinia Bielska
:
Goryczkowe Czuby
:
Nosal
:
Siwy Wierch

TATRY WYSOKIE
Mały Kozi Wierch 2226 m n p m

Trasa: Kuźnice - Hala Gąsienicowa - Czarny Staw Gąsienicowy - Zawrat - Mały Kozi Wierch - Kozia Przełęcz - Dolina Pięciu Stawów Polskich - Palenica Białczańska
Data:
wrzesień 1993

galeria

Widok z Gubałówki na całą Orlą Perć

Świnica i Kościelec - między nimi Mały Kozi Wierch

Widok na wschodnią część Orlej Perci - trochę zasłonięty przez Żółtą Turnię

Zimowy widok na część Orlej Perci

Słynny kamień na Orlej Perci

W zejściu Doliną Pięciu Stawów Polskich - Siklawa

Na Orlej Perci

Świnica i Mały Kozi Wierch od pd-wsch

Łańcuchy na Orlej Perci

Zoom na Mały Kozi Wierch

Był to drugi raz w życiu w Tatrach, pojechałem z kumplem na dwa dni, w pierwszy dzień zaliczyliśmy Giewont, na drugi był plan: Hala Gąsienicowa, Zawrat, Dolina Pięciu Stawów. Początek trasy klasyczny czyli Kuźnica, Skupniów Upłaz, Hala Gąsienicowa i dalej do Czarnego Stawu. Tutaj pogoda zaczęła się trochę psuć, góry zasnuła mgła. Po krótkim odpoczynku nad Czarnym Stawem ruszyliśmy szlakiem niebieskim ku Zawratowi. Szlak wił się coraz wyżej, im bliżej przełęczy tym był stromszy, nawet miejscami ubezpieczony łańcuchami. Gdy dotarliśmy na Zawrat tam świeciło słońce i było całkiem ciepło. Tam też spotkaliśmy liczniejszą grupę turystów. Kumplowi zachciało się iść na Orlą Perć, co mnie trochę zaniepokoiło, gdyż nie miałem zbyt dużego doświadczenia w górach, a wiedziałem że to szlak bardzo trudny. Jednak po namowach zgodziłem się. Szlak w większości biegł po bardzo trudnym terenie, albo wąską granią z przepaściami po obydwu stronach, albo był ubezpieczony łańcuchami lub klamrami. Po chwili osiągnęliśmy wierzchołek Małego Koziego Wierchu. Dalsze szlak niewiele się różnił, najtrudniejszym w moim odczuciu był moment przejścia skalnym trawersem nad przepaścią, nie mając możliwości chwycenia czegoś rękoma. Gdyby się but pośliznął to czekałby nieciekawy lot w przepaść. Po drodze napotkaliśmy kamień stojący jakby wbrew prawom fizyki na stoku zwany chłopek, mogliśmy też podziwiać ścianę Zamarłem Turni. Ta część Orlej Perci kończyła się długą drabinką, po zejściu z której można było odczuć ulgę. Dalej skręciliśmy na żółty szlak do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Górna część jest też eksponowana i ubezpieczona, a dalej jest już dolina usłana ogromnymi głazami. Jest to Pusta Dolinka. Tutaj mogliśmy już w spokoju spożyć posiłek w wspaniałej górskiej scenerii nie myśląc już o trudnościach, bo te już były za nami. Potem przy ładnej pogodzie schodziliśmy w dół Doliną Pięciu Stawów Polskich po drodze podziwiając Siklawę. Dalej już nużące zejście do Wodogrzmotów Mickiewicza i Palenicy. Kawałek Orlej Perci miałem zaliczony. Dokładny opis Orlej Perci można znaleźć na http://turystyka.gmk.net.pl/orlaperc.html