Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Alpy
Menu Główne
Strona główna    Tatry    Karpaty    Alpy    Apeniny   Góry Dynarskie    " Inne góry"     Polska     Europa
   Podmenu

FRANCJA
: Mont Blanc
: Point du Le Brevent
: Aiguille du Midi
: Glacier Blanc
: le Grand Area
SZWAJCARIA
: Grindelwald
: Safiental
: Lodowiec Morteratsch
: Piz Languard
: Glishorn
: Strahlhorn
: Sparrhorn
: Lodowiec Rodanu
: Oberrothorn
: Piz Umbrail
: Maloja Pass
WŁOCHY
: Passo Muretto
: Cima Cacciatore
: Kirchbachspize
: Croda Rossa Di Sesto
: Ra Gusella
: Adamello i Brenta
: Monte Campedelle
: Passo San Pellegrino
: Lago di Fusine i Predil
: Punta Rosa/Roetlspitze
: Monte Scorluzzo
: Tschenglser Hochwand
: Piz Boe
: Valnontey
: Testa di Liconi

AUSTRIA
: Hochiss i Achensee
: Schlegeiss - Zillertal
: Weisspitze
: Simonysee
: Schneeberg
: Horndfeldspitz
: Salzkammergut
: Wasserfallboden
: Krimmll
: Grossglockner Strasse
: Eisnerz - Erzberg
: Alpy Północnotyrolskie
: Hoher Riffler
: Timmeljochsberg
: Plattenkogel
: Zwolfernock
: Ossiachersee
: Gerlitzen
: Mittagskogel
: Kolnbrein Speicher
: Gartnerkofel
: Mühldorfer See
: Grosser Donnerkogel
: Pyramidenkogel
: Lammersdorfer Berg
: Tschiernock
: Toblacher Pfannhorn
SŁOWENIA
: Prestreljenik Okno
: Mangart
: Bavsica, Lepena, Koritnica
: Rombon
: Vrsić
: Peć/Dreilandereck
NIEMCY
: Garmish i Neuschwanstein
: Konigsee

ALPY RETYCKIE
Bernina Pass - 2200 m n p m
Lodowiec Morteratsch
Trasa: Bernina Pass - Morteratsch - Lodowiec Morteratsch - Morteratsch
Data: lipiec 2000

galeria

W drodze powrotnej do Włoch - Piz Linard w grupie Silvretta

Piz Quatterval - Szwajcarski Park Narodowy

Zaśnieżony Morteratsch

Na lodowcu Morteratsch - z tyłu majaczy Piz Palu

Na Przełęczy Bernina

W grocie pod lodowcem

Karawana na lodowcu Morteratsch

Widok na lodowiec Morteratsch i po prawej Piz Bernina ze ścieżki

Alpy Retyckie w Szwajcarii - widok z podjazdu na Bernina Pass

Pizzi Cambrena widziane z Bernina Pass

Lodowiec Morteratsch spływa z Masywu Bernina we wschodnią stronę. Wycieczka na niego była jednym z etapów samochodowej objazdówki po Alpach Wschodnich. Granicę Szwajcarsko - Włoską przekraczamy w Campocologno. Jedziemy malowniczą doliną, mijamy Lago Poschiavo, cały czas równolegle z torami kolei Bernina Express - charakterystyczne czerwone wagony. Ciekawostka - w Poschiavo tory biegną środkiem ulicy, tak jak tramwajowe, można np. jechać bezpośrednio przed pociągiem. Potem tory zbaczają dalej od drogi, która zaczyna się wić serpentynami na Przełęcz Bernina - 2200 metrów. Dzień wcześniej spadł śnieg, tak że jechaliśmy w trochę dziwnej scenerii - soczysta letnia zieleń kontrastowała ze śniegiem leżącym na szczytach, a wyżej wokół drogi. Dziwnie wyglądały krowy drepczące po śniegu. Zatrzymujemy się koło restauracji na Przełęczy Bernina, w krótkich spodenkach i sandałach idziemy wśród śniegu. Moim zdaniem opad śniegu trochę zepsuł widoki, do trudno było odróżnić lodowce, pokrywające niedalekie Pizzi Cambrena od bieli śniegu. Zjeżdżamy w dół i odbijamy w stronę stacji kolejowej Morteratsch. Mijamy camping i zostawiamy samochód na poboczu, obok innych aut. Dalej jest parking, ale płatny, tak, że dokładając paręset metrów nie musimy go płacić. Przed nami w oddali bieleje lodowiec, czasem z chmur wyłania się najwyższy wg niektórych podziałów szczyt Alp Wschodnich - Bernina, ale częściej jest zakryty. Mijamy stację i idziemy wygodną ścieżką, wokół rośnie mnóstwo różnych gatunków kwiatów alpejskich. Niestety - zabrane do domu nie przyjęły się. Lodowiec już zdaje się być blisko - ale to tylko złudzenie, cała trasa do niego zajęła około godzinę. Docieramy do czoła jęzora lodowcowego. Nikt, oprócz mnie nie był wcześniej na lodowcu, więc decydujemy się na krótki spacer na jego skraju, uważając aby nie wpaść w szczelinę. W oddali widać schodzących z gór alpinistów, asekurujących się liną. Lodowiec jest pokryty wczorajszym śniegiem, gdzieniegdzie wystają kamienie. Nad nim w oddali wyłoniły się szczyty Piz Palu i Bellavista. Po krótkiej sesji zdjęciowej, schodzimy w dół. Teraz schodzimy pod topniejący lodowiec. Lód ma kolor szary, kapie z niego woda, tak, że bawimy się w łapanie do buzi kropel wody, która została wyłączona z obiegu zapewne kilkaset lat temu. Po takich atrakcjach wracamy do samochodu i znów wracamy przez Szwajcarski Park Narodowy do Włoch.