Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Alpy
Menu Główne
Strona główna    Tatry    Karpaty    Alpy    Apeniny   Góry Dynarskie    " Inne góry"     Polska     Europa
   Podmenu

FRANCJA
: Mont Blanc
: Point du Le Brevent
: Aiguille du Midi
: Glacier Blanc
: le Grand Area
SZWAJCARIA
: Grindelwald
: Safiental
: Lodowiec Morteratsch
: Piz Languard
: Glishorn
: Strahlhorn
: Sparrhorn
: Lodowiec Rodanu
: Oberrothorn
: Piz Umbrail
: Maloja Pass
WŁOCHY
: Passo Muretto
: Cima Cacciatore
: Kirchbachspize
: Croda Rossa Di Sesto
: Ra Gusella
: Adamello i Brenta
: Monte Campedelle
: Passo San Pellegrino
: Lago di Fusine i Predil
: Punta Rosa/Roetlspitze
: Monte Scorluzzo
: Tschenglser Hochwand
: Piz Boe
: Valnontey
: Testa di Liconi

AUSTRIA
: Hochiss i Achensee
: Schlegeiss - Zillertal
: Weisspitze
: Simonysee
: Schneeberg
: Horndfeldspitz
: Salzkammergut
: Wasserfallboden
: Krimmll
: Grossglockner Strasse
: Eisnerz - Erzberg
: Alpy Północnotyrolskie
: Hoher Riffler
: Timmeljochsberg
: Plattenkogel
: Zwolfernock
: Ossiachersee
: Gerlitzen
: Mittagskogel
: Kolnbrein Speicher
: Gartnerkofel
: Mühldorfer See
: Grosser Donnerkogel
: Pyramidenkogel
: Lammersdorfer Berg
: Tschiernock
: Toblacher Pfannhorn
SŁOWENIA
: Prestreljenik Okno
: Mangart
: Bavsica, Lepena, Koritnica
: Rombon
: Vrsić
: Peć/Dreilandereck
NIEMCY
: Garmish i Neuschwanstein
: Konigsee

WYSOKIE TAURY
Wasserfallboden - 1677 m n p m


Trasa: Bad Mitterdorf - Kaprun - Kesserfall - Wasserfallboden - Maria Alm - Bischofshofen - Bad Mitterdorf
Data: sierpień 2001

galeria

Tennegebirge i zamek Hohenwerfen

W drodze do Wasserfallboden

Na tamie Wasserfallboden, w tle Moserboden

Szczyty grupy Hochkonig

Widok na Hochkonig z Dinentner Sattel

Bieschofshofen

Na górze rozbiegu skoczni w Bischofshofen

Skocznia w Bischofshofen

Alpy Salzburskie

Niedaleko Salzburga

 W czasie pobytu w Alpach Salzburskich zachciało mi się spędzić chociaż jeden dzień w Alpach lodowcowych - najbliżej było w Wysokie Taury. Ponieważ byłem już tam kilka razy, wybrałem nowe miejsce, miała to być zapora Moserboden, skusiły mnie do tego zdjęcia z tego rejonu, który wydawał mi się bardzo atrakcyjny. Wyruszyłem trasą przez Bischofshofen, znane z organizowania jednego z czterech konkursów skoczni. Oczywiście odwiedziłem skocznię, w lecie nie wygląda zbyt imponująco, oglądałem ją i z góry i z dołu. Celem dalszej trasy było Kaprun i parking leżący powyżej tej miejscowości. Towarzyszyła mi żona. Parking o nazwie Kesserfall trochę szpeci krajobraz - wielkie betonowe cielsko, za to bezpłatny. Po drodze mijamy kolejkę, w pożarze której zginęło wiele osób. Z Kaprun prowadzi także wyciąg na Kitzsteinhorn - lodowiec dostępny w lecie dla narciarzy. Większość ludzi korzysta z łączonej możliwości dotarcia nad zaporę - autobus, potem wyjazd platformą używaną wcześniej do prac budowlanych przy zaporach, a potem znów autobus. Wychodzimy ścieżką, prowadzącą ostro w górę, niestety pogoda nie dopisała, mimo iż było ciepło, pułap chmur był niski i zasłaniał wyższe partie gór. Wybór trasy okazał się błędem, dosyć monotonna, strome, żmudne podejścia w piekącym słońcu, a widoków prawie brak. W końcu dotarliśmy do pierwszej zapory o nazwie Wassefallboden. Zrobiłem pamiątkowe zdjęcia i zrezygnowaliśmy z dotarcia do Moserboden. Postanowiliśmy skorzystać z autobusu. Zjazd dostarczył trochę emocji, bo kierowca jechał bardzo szybko po wąskiej i krętej drodze, mijał się z innym autobusem w tunelu, na mijance. Ciekawym przeżyciem był też zjazd platformą, bardzo stromy, ludzie o słabszych nerwach trochę panikowali (w tym moja żona). Po niezbyt udanym pobycie w Taurach, zmieniłem trasę powrotną, zahaczyłem o masyw Hochkonig, pojechałem na Maria Alm, szczyt nie był zakryty chmurami i po drodze było dane mi zachwycać widokami na szczyty tego masywu. Jadę najpierw na Saalfelden, potem na Maria Alm i Przełęcz Dinentner Sattel, skąd był najpiękniejszy pejzaż. W dali było widać również Niskie Taury. Stąd już do Bischofshofen - znanego oczywiście ze skoczni narciarskiej i do miejsca, gdzie mieliśmy kwaterę.