Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Tatry
Menu Główne
Strona główna    Tatry    Karpaty    Alpy    Apeniny   Góry Dynarskie    " Inne góry"     Polska     Europa
   Podmenu

: Rysy 2499
:
Rysy 2501
:
Sławkowski Szczyt
:
Mała Wysoka
:
Polski Grzebień
:
Krzyżne - Kozia Przełęcz
:
Zawrat - Kozia Przełęcz
:
Szpiglasowy Wierch
:
Świstówka Roztocka
:
Jagnięcy Szczyt
:
Kościelec
:
Świnica
:
Czerwona Ławka
:
Batyżowiecki Staw
:
Koprowy Szczyt
:
Bystry Przechód
:
Kasprowy Wierch
:
Sarnia Skała i Siklawica
:
Bystra
:
Starorobociański Wierch
:
Wołowiec
:
Kończysty Wierch
:
Rohacze
:
Pachoł - Brestowa
:
Giewont
:
Gęsia Szyja
:
Czerwone Wierchy
:
Krywań
:
Przednie Solisko
:
Jaskinie Mylna i Mroźna
:
Lendak
:
Rakuska Czuba
:
Przełęcz Pod Chłopkiem
:
Trzy Kopy i Banówka
:
Turnia nad Rohatką
:
Szeroka Przełęcz
:
Osterwa
:
Kopieniec Wielki
:
Lodowa Przełęcz
:
Wrota Chałubińskiego

:
Jaskinia Bielska
:
Goryczkowe Czuby
:
Nosal
:
Siwy Wierch

TATRY WYSOKIE
Nosal - 1206 m n p m

Trasa: Kuźnice - Nosal - Kuźnice
Data: maj 2015

galeria

Otoczenie Doliny Bystrej

Bystra w dużym zoomie z Zębu

Kotlina z Zakopanem, w oddali Osobita

Majowe śniegi na Czubach Goryczkowych

Zoom na Żółtą Turnię i Granaty

Trójkątny Kościelec

Orla Perć od strony Nosala

Rejon Kościelca

Kozi Wierch jeszcze ze sporym śniegiem

Giewont z trochę nietypowego profilu

Wapienne skały Nosala

Czerwone Wierchy w bieli

Nosal był "zrobiony" przy okazji, jak juz praktycznie co roku trzeci weekend maja to wyjazd do Zębu, na rozdanie nagród w konkursie papieskim. Zawsze staram się ten wyjazd wykorzystać do krótkiego wypadu w Tatry.  W ten sposób zabrałem kilku uczniów na wycieczki: do Doliny Małej Łąki i Siklawicę, na Rusinową Polanę, a teraz na Nosal. W 2014 roku nic z tego nie wyszło, bo noc wcześniej była powódź. Tym razem pogoda dopisała, więc po uroczystości proszę kierowcę, aby podjechał do Zakopanego. Trochę przez pomyłkę, udaje się znaleźć bezpłatny parking, tuż przy wejściu na szlak. To ślepa uliczka nad potokiem Bystra, szczęśliwie udaje się jeszcze znaleźć wolne miejsce. Teraz spacerową ścieżką nad strumykiem docieramy do właściwego parking, dalej, po przekroczeniu mostka już podążamy w stronę szlaku. Płacę za wejściówki do parku i zaczyna się powolne podejście. To chyba najniższy szczyt w tatrach do zdobycia. Mimo to, podejście nie jest wcale łagodne, szacowany czas trasy to 40 minut. Byłem trochę sceptyczny, co do możliwych widoków, ale wcale nie jest źle. Nawet podobają mi się, całkiem ciekawa jest ta perspektywa Doliny Bystrej. Muszę kontrolować tempo, bo będące ze mną uczennice nie za bardzo grzeszą kondycją. Ale jakoś dają radę. Testuję kompaktowy Aparat Fuji serii S - niestety, okazuje się kiepskim wyborem, dzisiejsze warunki do fotografowania są bardzo dobra, a zdjęcia często rozmyte, ogromne szumy, obiektyw katastrofalnie zniekształca kadr, pionowe obiekty na skraju fotografii kładą się. W dodatku ogromne przepały i trudność w złapaniu ostrości. Cos tam napstrykałem, ale nie jestem zadowolony. Trzeba będzie wrócić do Canona. A co na szlaku - na początku mamy flisz, więc mokre skały tworzą błotko, nie jest źle, wyżej wapień, więc rumosz, mogący czasem wysunąć się spod butów. Na tak łatwym szlaku łatwo o pośliźnięcie i jakie obrażenia. Przy podejściu jeszcze nie jest to tak niebezpieczne, ale przy zejściu naprawdę trzeba uważać i patrzeć pod nogi. Oznaczony na zielono szlak wiedzie dalej, do Nosalowej Przełęczy, gdzie łączy się z niebieskim, prowadzącym na Halę Gąsienicową przez Skupniów Upłaz. Ale ja idę tylko na szczyt i z powrotem. Po drodze jest kilka małych turni i innych skałek, stanowiących ciekawy motyw, mogących troszkę ożywić ujęcie. Na szczycie spora grupa ludzi, przeważnie "niedzielnych turystów" w adidasach, ale moja grupa nie lepsza - kierowca w lakierkach, a dziewczyny właśnie w półbutach. Widok szczytowy ładny, otoczenie Gąsienicowej z wyróżniającymi się Kościelcem i Kozim Wierchem, nietypowy profil Giewontu, a raczej Długiego Giewontu, w oddali Osobita, pod Tatrami kotlina z Zakopanem z całość zamknięta Pogórzem Gubałowskim. Widok warty małego wysiłku, szkoda, że jest to wszystko pod słońce, co wpływa na jakość fotek. Po krótkim pobycie czas na zejście do samochodu. Jest to bardzo dobra propozycja na majową wycieczkę, kiedy to w wyższych partiach zalega śnieg, mniej doświadczeni czy nie lubiący ryzyka turyście lepiej niech się tam nie zapuszczają. A tutaj mamy całkiem przyzwoitą trasę z malowniczymi widokami.