Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Alpy
Menu Główne
Strona główna    Tatry    Karpaty    Alpy    Apeniny   Góry Dynarskie    " Inne góry"     Polska     Europa
   Podmenu

FRANCJA
: Mont Blanc
: Point du Le Brevent
: Aiguille du Midi
: Glacier Blanc
: le Grand Area
SZWAJCARIA
: Grindelwald
: Safiental
: Lodowiec Morteratsch
: Piz Languard
: Glishorn
: Strahlhorn
: Sparrhorn
: Lodowiec Rodanu
: Oberrothorn
: Piz Umbrail
: Maloja Pass
WŁOCHY
: Passo Muretto
: Cima Cacciatore
: Kirchbachspize
: Croda Rossa Di Sesto
: Ra Gusella
: Adamello i Brenta
: Monte Campedelle
: Passo San Pellegrino
: Lago di Fusine i Predil
: Punta Rosa/Roetlspitze
: Monte Scorluzzo
: Tschenglser Hochwand
: Piz Boe
: Valnontey
: Testa di Liconi

AUSTRIA
: Hochiss i Achensee
: Schlegeiss - Zillertal
: Weisspitze
: Simonysee
: Schneeberg
: Horndfeldspitz
: Salzkammergut
: Wasserfallboden
: Krimmll
: Grossglockner Strasse
: Eisnerz - Erzberg
: Alpy Północnotyrolskie
: Hoher Riffler
: Timmeljochsberg
: Plattenkogel
: Zwolfernock
: Ossiachersee
: Gerlitzen
: Mittagskogel
: Kolnbrein Speicher
: Gartnerkofel
: Mühldorfer See
: Grosser Donnerkogel
: Pyramidenkogel
: Lammersdorfer Berg
: Tschiernock
: Toblacher Pfannhorn
SŁOWENIA
: Prestreljenik Okno
: Mangart
: Bavsica, Lepena, Koritnica
: Rombon
: Vrsić
: Peć/Dreilandereck
NIEMCY
: Garmish i Neuschwanstein
: Konigsee

ALPY ZILLERTALSKIE
Plattenkogel 2039 m. n. p. m.

Trasa: Mayrhofen - Gerlos - Duxeralm - Plattenkogel - powrót tą samą trasą
Data: lipiec 2010

galeria

Widok z Almdorf Konigsleiten nas Dolinę Wildgerlos

Narciarskie tereny na Konigsleiten

Ładna sylwetka szczytu Hanger - 2473 m

Pastwiska na Handl Hochalm

Krówki z jeziorem Durlasboden Speicher

Grań prowadząca do Wildkarspitze

Lodowiec Wildgerlos

Tablica na szczycie Plattenkogel

Na szczycie Plattenkogel

Widok z Plattenkogel na zaporowe jezioro Durlasboden

Dolina Schonach widziana z Gerlos

Krzyż na Plattenkogel

Plattenkogel był to cel zastępczy. W planie był Hoher Goll nijako po drodze z Polski do Mayrhofen. Jednak pogoda nie pozwoliła na zrealizowanie tego tripu. Po poszukiwaniach dogodnego kempingu, po południu zaczęło się rozjaśniać, a nawet chwilami było bardzo ciepło i słonecznie. Żeby nie tracić dnia postanawiamy przejechać się gdzieś trasą Gerlos. Już nią jechałem kiedyś, i miałem w pamięci ładne widoki na jakieś zaporowe jezioro w Alpach Zillertalskich. Znów więc przemierzałem tą drogę, znów podziw budziły domostwa wybudowane bardzo wysoko w górach. Pierwsza myśl, to było Konigsleiten. Dojechaliśmy do Almdorf Konigslaiten, jednach za nic nie możemy znaleźć szlaku, w dodatku robi się późno, a na szczyt szacuje ponad 2 godziny, więc chyba nie damy rady. To może Plattenkogel? Staramy sie podjechać jak najwyżej, jednocześnie nie chcemy płacić za wjazd na trasę Gerlos. Okazuje się jednak, że o tej porze nie ma już nikogo na bramce, więc wyjeżdżamy1700 m, do dolnej stacji kolejek narciarskich. Wiele porządnych hoteli, teraz całkiem pustych i wyludnionych, jedynie po halach spacerują krowy i pasterze. Szlaku znów nie ma, mimo iż na mapie jest. Widocznie tereny są tak słabo uczęszczane, że nikt nie znaczy tu szlaków. Można iść bitą drogą, ale po co nadkładać kilometrów. Idziemy więc na wprost łąkami, wśród bydła, niestety przejaśnienia znikają, a za nami, na Konigsleiten widać już, że leje. Wkrótce dopada i nas. Z widoków cieszy jedynie Hanger i w dole zaporowe jezioro Durlasboden. Ciekawe, że nie jest to zapora betonowa, tylko ziemna. W całych Zillertalskich jest kilka zapór stanowiących jeden system pozyskiwania energii. Niestety nie dane było nam zobaczyć trzytysięczników Wildkarspitze i Reichenspitze, a jedynie kawałek lodowca Wildgerlos. Deszcz dołożył nam powera ,więc szybko dotarliśmy na szczyt, gdzie mogliśmy się schronić przed deszczem pod górną stacją kolejki. Na górze obowiązkowo krzyż. W chwili bez deszczu robimy krótką sesję fotograficzną. Nie ma na co czekać, szans na większe widoki nie ma, schodzimy więc szybko, przekraczając druty pod napięciem - ogrodzenie dla krów. Ciągle o tym zapominam, więc co jakiś czas mam dopalacza w postaci porażenia. Nie zbyt dobrze ubrane buty powodują obtarcie pięt, co skutkuje niestety w następnych dniach. W drodze powrotnej mamy jeszcze bardzo ładny widok na Doliną Schonach, zaraz przed Gerlos. Tak więc pierwszy dzień nie był całkiem stracony, chociaż pogoda mogłaby być lepsza. Sama trasa nadaje się właśnie na lekki spacer, np. z małymi dziećmi, czy dla osób o słabej kondycji, w typowej alpejskiej scenerii czyli krówki z dzwonkami możemy z wierzchołka podziwiać panoramę lodowcowych trzytysięczników Alp Zillertalskich.