Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Karpaty
Menu Główne
Strona główna    Tatry    Karpaty    Alpy    Apeniny   Góry Dynarskie    " Inne góry"     Polska     Europa
   Podmenu
RUMUNIA
: Vanatoarea lui Buteanu
: Vafrul Laitel
: Transalpina
: Omu
Mała Fatra
: Rozsutec
: Sokolie
Wielka Fatra
: Zvolen
Góry Czerchowskie
: Jastrabie i Kamenicky Hrad
Słowacki Kras
: Zadielska Dolina
: Haj i Spisski Hrad
Niżne Tatry
: Chopok
: Słowacki Raj
: Jaskinia Vażecka
: Jaskinia Demianowska

: Kralova Hola

Bieszczady
: Tarnica
: Bukowe Berdo
: Kińczyk Bukowski
: Połonina Wetlińska
: Krzemień
: Połonina Caryńska
: Solina
: Wielka Rawka
: Smerek
: Szeroki Wierch
Pieniny
: Wąwóz Homole
: Trzy Korony
: Małe Pieniny
: Plaśna
: Przełom Białki
: Sokolica i spływ Dunajcem
Magura Spiska
: Nad Łapszanką
: Bachledka
Beskidy Zachodnie
: Pasmo Jaworzyny
: Pasmo Radziejowej
: Eliaszówka i Koziarz
: Babia Góra
: Turbacz
: Przełęcz Knurowska
: Beskid Wyspowy
: Jaworz
: Lubań
: Magurki
Orawa
: Jezioro Orawskie
Góry Choczańskie
: Velky Choc
Lubovnianska Vrchovina
: Osly, Jarabina, Vysne Ruzbachy
: Certova Skala
Beskid Niski
: Rosochatka
: Chełm
: Maślana Góra
: Jaworze
: Jezioro Klimkowskie
: Jodłowa Góra
Pogórze Karpackie
: Ciężkowice
: Bukowiec i Bruśnik
: Wojnarowa
: Jez. Rożnowskie i Tropie
: Prządki

KARPATY
Wielka Fatra - Zvolen 1401 m

 Trasa: Donovaly - Nova Hola - Zvolen = powrót tą samą trasą
Data: początek lutego 2012

galeria

Najwyższy grzbiet Wielkej Fatry - Ostredok i Kriżna

Po drodze - widok na Tatry Wysokie - rejon Łomnicy

Krivań z autostrady koło Ruzemberoka

Widok z Novej Holi w stronę Tatr

Wielki Chocz z Nowej Holi

Zachodnia granica Tatr Niżnych

Zoom na Tatry Wysokie z Krivaniem i Kozim Wierchem

Krajobraz Wielkiej Fatry w zimowej szacie

Wielka Fatra z za nią Tatry Zachodnie

Mała Fatra z zoomie ze Zvolenia

Południowa część grzbietu Praśiva w Niżnych Tatrach

Plośka w Wielkiej Fatrze

Zoom na najwyższą część Niżnych Tatr ze Zvolenia

Rakytov

Mały Zvoleń

Zimowy widok na Prasivą

Myślę, że każdy, kto jakiś czas już chodzi po górach ma swoją listę mniejszych lub większych celów do zrealizowania. U mnie jednym z takich mniejszych było odwiedzenie kiedyś Wielkiej Fatry, jednego z ważniejszych pasm Karpat Słowackich. Niby niezbyt daleko - około 200 km od miejsca zamieszkania, ale problem w tym, że to dwa razy dalej, niż Tatry. Ale nadarzyła się taka okazja - przejazd do Budapesztu. A po drodze jest właśnie Wielka Fatra. Grupa jadąca ze mną - niezbyt górska, więc trzeba było wymyślić coś łatwego, tym bardziej, że to była zima. Postudiowałem w necie i znalazłem cel - góra Zvoleń. Łatwo dostępna, bo ze stacji narciarskiej Donovaly jest wyciąg narciarski, a stamtąd zaledwie krótkie podejście. Ważny czynnik - pogoda - dopisał w 100%, bezchmurne niebo, lekki mrozik, bez wiatru - ideał. Mimo, iż to był dzień powszedni, pierwszy problem - to znalezienia wolnego miejsca na parkingu. Jakoś się udało i spacerem udajemy się do wyciągu narciarskiego. Z pomocą słowackiej narciarki udaje się znaleźć kasę, jako jedyni, bez nart czy snowboardu jedziemy w górę. Wyglądamy trochę jak dziwacy, wśród kolorowo ubranych narciarzy w sportowych kurtkach, a większość ekipy - ubrana jak na niedzielną mszę. Sama kolejka jest krzesełkowo - kabinowa, czyli kilka krzesełek przeplatanych co jakiś czas kabiną. W krótkim czasie docieramy na Novą Holę, skąd narciarze i snowboardziści szusują w dół. My natomiast idziemy łatwym śnieżnym stokiem dalej. Juz kilkanaście metrów dalej zostawiamy za sobą narciarski zgiełk i spacerujemy w "pięknych okolicznościach przyrody". Śnieg świetny - beton, nie zapadamy się. Po około 30 minutach jesteśmy na kopule szczytowej Zvolenia. Wspaniała panorama - bardziej alpejska niż karpacka - ponieważ dookoła mamy góry, przekraczające granicę lasu, zimą wyglądają na wyższe niż w rzeczywistości. Mamy tutaj - na zachód - całą najważniejszą część Wielkiej Fatery z Kriżną i Ostredokiem na czele, mnie najbardziej podoba się Rakytov, za tym pasmem ośnieżona Mała Fatra, na północy Zachodzie i Wysokie Tatry oraz Wielki Chocz, na wschód - Niżne Tatry z grzbietem Praśiva na pierwszym planie, jedynie widok na południe to niskie grzbiety Gór Szczawnickich. Po obfitych opadach śniegu parę dni wcześniej widzimy świeże lawiniska, szczególnie na Rakytovie. Dalsza wędrówka mogłaby być niebezpieczna. Pstrykam dziesiątki zdjęć. Niestety, czas nagli, więc musimy schodzić. Czekając na zjazd kolejką, okazało się, ża jako nie - narciarze, powinniśmy jechać kolejką kabinową, o czy nie wiedzieliśmy w czasie jazdy go góry. Jeszcze po powrocie należało oddać karnet do specjalnego automatu, który oddawał parę euro kaucji. Zvoleń okazał się strzałem w dziesiątkę, jeżeli chodzi i łatwą, krótką i widokową wycieczkę w Wielką Fatrę. Nie sądzę, żebym wkrótce znów odwiedził to pasmo, chociaż na pewno warte zwiedzenia, ale mam je "zaliczone" w dość niespodziewany sposób. Na "górską emeryturą" zostawiłem sobie Ostredoka, Rakytov. Jeżeli okoliczności życia pozwolą, kiedyś tam powrócę, z nakierowaniem na jesień. Widziałem w różnych relacjach zdjęcia z tej pory roku. Góry wyglądały niesamowicie. Największą przeszkodą jest odlagłość, trochę żal mijać Tatry lub Niżne Tatry i jechać dalej, w coś niższego. Ale czasem dobrze zrobić coś dla odmiany. I Wielka Fatra może być właśnie taką odmianą..